Tyle jest już tych gabinetów lekarskich w naszym mieście, że aż dziw, że wszyscy lekarze mają naprawdę tyle pracy!? Coś tu chyba jest nie tak, w końcu nie wszyscy chorują na raz! Przecież nie ma takiej możliwości, no chyba, żeby to był jakiś wirus, który w jednym i tym samym czasie zaatakowałby wszystkich. Ale czy wtedy laryngolog warszawa miałby najwięcej roboty? Zależy oczywiście co to by był za wirus... teraz jednak możemy sobie tylko, że tak powiem gdybać... w końcu trzeba przyznać, że laryngolog warszawa jest niemal na każdym rogu. Nie wiem, czy każdy laryngolog warszawa ma naprawdę aż tyle pracy, czy tylko po prostu siedzi i nic nie robi... Nie mam pojęcia. Gdzieś na wsi, jak jest jeden laryngolog, to dobrze, no i on nie ma zbyt wielu pacjentów. W sumie, to ilu może mieć pacjentów taki specjalista jak laryngolog w takim małym miasteczku, a nawet wiosce, jak ta nasza? No właśnie - niezbyt wielu!
Laryngolog - dermatolog