Maszyny budowlane

W życiu czasem zdarzają się przełomowe momenty, które albo nas pogrążają albo wręcz przeciwnie pozwalają osiągnąć ogromny, niespodziewany sukces. Mojego kumpla zaskoczył właśnie ten drugi przypadek, chociaż może zaskoczył to nie najlepsze słowo, gdyż to co zrobił było nie tyle efektem szczęścia, co jego przemyślanych, choć trochę ryzykownych działań. Kumpel mianowicie przez kilka ładnych lat prowadził małą firmę budowlaną, która radziła sobie nie najgorzej, jednak o wielkich sukcesach też nie można było mówić. Kumpel miał jednak spory problem z pracownikami, którzy odchodzili do innych firm, gdyż narzekali na kiepski wyposażenie firmy kumpla. Pewnego pięknego dnia jednak pojawiła się nadzieja, a dokładniej rzecz ujmują perspektywa zlecenia - koparki, które mogło przynieść