Wacker jak na złość naprawiał akurat silniki spalinowe od znienawidzonej zagęszczarki. Pomstował pod nosem na jej brzydotę i przeklinał w duchu tego kto zaprojektował tak nieestetyczny przedmiot. Co jak co ale estetyka otoczenia była dla niego zasadniczą kwestią. Czasem potrafił go do szału doprowadzić widok auta z niegustownym spoilerem zamontowanym zupełnie bez sensu. Kiedy tak po cichu wymyślał na zagęszczarki pojawiła się dziewczyna. Jej samochód akurat był w naprawia, drobna usterka, wiec ostanowiła poczekać. Przez przypadek usłyszała co mówi Antek. Zaskoczyło ja to i rozbawiło. Zabawny facet, pomyślała i postanowiła z nim chwilę porozmawiać. Istniała szansa na znalezienie wspólnego tematu. O estetyce dynapac jeszcze nie rozmawiała.
Maszyny przemysłowe