Choć dla wielu osób kartki świąteczne są tylko stratą pieniędzy, tak dla mnie są wręcz przeciwnie - sposobem na zarobienie trochę grosza. Tak naprawdę, to już na studiach dorabiałam sobie tak trochę wykonując pewne prace manualne, no i pomagając w firmie, która produkowała właśnie zaproszenia okolicznościowe i jakieś kartki okolicznościowe. Tak mi się to spodobało, że po studiach nie zaprzestałam tego robić. A wręcz przeciwnie! Teraz tworzę zaproszenia ślubne - głównie, no bo to akurat taki okres, że najwięcej właśnie takich zaproszeń na ślub się sprzedaje. Tak naprawdę, to mam pewną metodę na tworzenie wspaniałych kartek. Jednak ta moja metoda póki co nie jest jeszcze opatentowana, więc nic nikomu nie powiem, żeby nie było!
Moja metoda na tworzenie kartek świątecznych, okolicznościowych