Jadę już jakiś czas, przejechałem już z pewnością dobre 300 kilometrów i nie mogę się nadziwić. Po prostu to jest chyba największa kampania reklamowa, która po prostu mnie przerasta. Pierwszy raz widzę coś takiego, taką kampanię reklamową jak teraz. Prawie średnio co dziesięć kilometrów mijam bilbord reklamowy, w sumie jest to normalne, ale teraz nie jest. Byłoby normalne, jeśli bilbordy byłyby różne, a te są po prostu identyczne. Nie wiem co to się stało, ani ile ta firma zapłaciła za reklamę, jedno jest pewne. Pierwszy raz widziałem tylko i wyłącznie bilbord. Za kolejnym razem przeczytałem już, że jest na nim napisane: długopisy reklamowe Warszawa, gadżety reklamowe długopisy, kubki reklamowe". Za jeszcze kolejnym bilbordem wiedziałem już na bank, że są to: długopisy reklamowe Warszawa, gadżety reklamowe długopisy, kubki reklamowe".
Reklama