Szlafrok

Z wprawą lepszą niż niejeden barman otworzył butelkę i podał mi kieliszek. Zapytałam czy mogę skorzystać z łazienki. Pokazał mi drogę. Oczywiście nie chciałam poprawiać makijażu czy załatwić się. Po prostu moja niepohamowana ciekawość nie wytrzymała. Patrzyłam jak ma ustawione równo szczoteczkę do zębów, maszynkę do golenia oraz równo złożone białe ręczniki na półce. Zastanawiałam się w duchu jak moje perfumy i szlafrok damski pasowałyby, gdyby deska barlinecka, finishparkiet i panele drewniane stały się również moim lokum. Ciekawe kiedy moja szczoteczka zasiądzie wygodnie w kubeczku koło jego szczoteczki i pasty do zębów. Z rozmyślań wyrwało mnie jego wołanie z salonu. Pospiesznie wróciłam na sofę.