Zawiesia i trawersy - to przez nie straciłem pracę!

Nie wiem co się ze mną dzieje, ale już chyba nie jest zbyt dobrze, skoro ja obwiniam za moją klęskę jakieś zawiesia. No i jeszcze w dodatku uniewinniam trawersy. Wiem, że to z nimi miałem ostatnio najwięcej do czynienia, ale przecież nie mogę obwiniać jakichś takich przyrządów, czy nawet nie wiem jak to nazwać, może po prostu rzeczy za moją klęskę - nie mogę tego robić! Muszę znaleźć inną pracę i cieszyć się tym, że ją mam i nie przejmować, że jutro mogę ją stracić.